Posiedzenie Fedu przyniosło stabilne stopy, ale jastrzębi wydźwięk łagodzą słabsze dane

Komentarze walutowe
31. 07. 2026 | Tomasz Kudela

Letnie posiedzenie FOMC przyniosło szeroko oczekiwane pozostawienie stóp procentowych bez zmian oraz trzy dissent votes. Rynki przez lata przyzwyczaiły się do tego, że FOMC głosował jednomyślnie. Była to spuścizna okresu po 2008 roku, kiedy najważniejsze było uspokojenie i stabilizacja rynków.

FED
FED

Taka praktyka była jednak od dawna krytykowana jako trochę sztuczna, a ostatnio coraz częściej widzimy głosowania, w których nie wszyscy członkowie są po tej samej stronie. W innych krajach taki model działania jest czymś normalnym i sam w sobie nie musi podważać wiarygodności banku centralnego.

Tym razem zobaczyliśmy trzy dissent votes za hike, co rynek odczytał jako jastrzębi sygnał ze strony FOMC. W takim tonie wybrzmiały również wypowiedzi Kevina Warshego, który nie chciał dawać rynkowi jasnej guidance, ale jego przekaz miał wyraźnie jastrzębi charakter. Po posiedzeniu rynki przypisywały scenariuszowi podwyżki stóp o 25 punktów bazowych na wrześniowym posiedzeniu prawdopodobieństwo około 66% według FedWatch toolu.

Ten obraz zaburzyły jednak słabsze dane z USA. Rozczarowanie związane z zaufaniem konsumentów i PKB wprowadza do tej historii więcej niepewności. Rynek nadal zakłada, że stopy mogą wzrosnąć, ale musi poczekać na dane z amerykańskiego rynku pracy, których publikacja jest zaplanowana na koniec przyszłego tygodnia. Im słabsze będą te dane, tym większa presja pojawi się na zakłady dotyczące wrześniowego hike.

W normalnych warunkach PLN miałby większą przestrzeń do umocnienia, ale rynek uważnie śledzi sytuację polityczną. Kruszenie się dominującej siły politycznej ostatnich lat jest dla systemu politycznego źródłem niepewności, a rynki rzadko nagradzają niepewność większymi inwestycjami. Bezpośredni wpływ na PLN nie jest na razie szczególnie duży, bo problemy nie dotyczą obecnie ekipy rządzącej. Kluczowe będzie jednak to, jak będzie wyglądała mapa polityczna po przetasowaniu sił. Do tego czasu rynki będą koncentrować się przede wszystkim na różnicy między oczekiwanym kierunkiem stóp procentowych w USA i Europie z jednej strony oraz w Polsce z drugiej. Jeśli presja na amerykańskie stopy procentowe zacznie słabnąć, PLN może dostać przestrzeń do umocnienia w kierunku 4,30 EURPLN, a z czasem nawet poniżej tego poziomu. Dodatkowym wsparciem byłaby sytuacja, w której NBP zrewidowałby swój stabilny outlook dla stóp procentowych.

LinkedIn ShareTwitter ShareFacebook share