Perspektywy rynkowe na 2026 r.

Komentarze walutowe
09. 01. 2026 | Tomasz Kudela

Polska wchodzi w 2026 rok w dobrej kondycji. Gospodarka powinna utrzymać solidne tempo wzrostu, a w 2026 r. nie są zaplanowane żadne wybory. Oczekujemy łagodnego cyklu obniżek stóp procentowych ze strony NBP; bank centralny nie musi jednak się spieszyć i prawdopodobnie będzie działał ostrożnie, biorąc pod uwagę utrzymującą się presję płacową oraz wciąż wysoki deficyt fiskalny.

Tomáš Kudela
Tomáš Kudela

Donald Trump jest obecnie głównym czynnikiem napędzającym globalne rynki. Jego działania wiążą się z potencjalnie daleko idącymi konsekwencjami, które mogą kształtować politykę i rynki przez wiele lat. Wenezuela na tym etapie nie ma istotnego wpływu na rynki europejskie. Nie można jednak tego powiedzieć o innych krokach przygotowywanych przez Trumpa. Otwarcie zadeklarował on zamiar aneksji Grenlandii — i to w krótkim czasie. Taki ruch miałby bezpośredni wpływ na Europę i mógłby wywołać wzrost zmienności rynkowej.

Kluczowym wydarzeniem będzie ogłoszenie nowego przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Medialne spekulacje najczęściej wskazują na Kevina Hassetta, doradcę Trumpa. Trump zapowiedział, że ogłosi nowego przewodniczącego na początku roku, i spodziewamy się jasności w tej sprawie w ciągu dni lub tygodni, mimo że kadencja Jerome’a Powella wygasa dopiero w maju 2026 r. Trump oczekuje od nowego szefa Fed niczego mniej niż kontynuacji cyklu obniżek stóp procentowych, który rozpoczął się w IV kwartale 2025 r.

Kolejnym ważnym czynnikiem będą wybory uzupełniające w USA zaplanowane na listopad. Trump będzie dążył do tego, aby 2026 r. był jak najbardziej komfortowy dla amerykańskich wyborców, by zwiększyć szanse Republikanów na utrzymanie ich kruchej większości w obu izbach Kongresu.

Ogólne perspektywy na 2026 r. dla Europy są optymistyczne, choć towarzyszy im szereg ryzyk. W Europie głównym zagrożeniem wydaje się polityka. Na całym kontynencie zyskują poparcie partie odrzucające obecne ramy polityki, a ich potencjalne zwycięstwa wyborcze oznaczałyby istotną zmianę kierunku. Kluczowym wątkiem jest wzrost znaczenia AfD w Niemczech, która według sondaży wysunęła się na pierwsze miejsce jako najsilniejsza partia. Rządzenie byłoby jednak trudne, ponieważ AfD nie ma obecnie realnego partnera koalicyjnego zdolnego zapewnić większość w Bundestagu.

Mimo to Niemcy wchodzą w 2026 r. z pewnym optymizmem. Dane sugerują, że gospodarka mogła osiągnąć dno cyklu i może zacząć się odbijać. Istotną rolę mogą odegrać plany wydatków fiskalnych przygotowane przez rząd. Jeśli zbiegną się one z ożywieniem cyklicznym, wzrost PKB Niemiec i produkcja przemysłowa mogą przewyższyć obecnie ostrożne oczekiwania konsensusu.

Francja pozostanie pod presją z uwagi na wysokie zadłużenie. Jej naciski na obniżki stóp procentowych prawdopodobnie będą ignorowane, o ile inflacja nie spadnie dalej. Taki spadek mógłby się zmaterializować w wyniku napływu taniej wenezuelskiej ropy, jednak najpewniej dopiero pod koniec 2026 r. i tylko przy sprzyjających warunkach.

Europa będzie uważnie monitorować dalszą presję ze strony państw UE na racjonalizację celów środowiskowych. Widzieliśmy już przesunięcie ETS2 oraz opóźnienia we wprowadzaniu zakazu sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi. Kluczowym pytaniem rynkowym jest to, czy były to ostateczne korekty, czy też erozja ambitnych celów klimatycznych będzie postępować, a państwa UE coraz większy nacisk będą kłaść na globalną konkurencyjność.

Donald Trump i Wenezuela

Uderzenie Trumpa w Wenezuelę zostało dotąd w dużej mierze zignorowane przez rynki, lecz w dłuższym horyzoncie może oznaczać tektoniczną zmianę. Atak USA na Wenezuelę oraz przymusowe przewiezienie prezydenta Maduro do USA w celu postawienia mu zarzutów związanych z handlem narkotykami nie miały dotychczas istotnego wpływu na rynki walutowe. USD pozostaje dobrze wspierany, ponieważ nie ma sygnałów kosztownych operacji lądowych, a Europa jest geograficznie oddalona, co ogranicza bezpośrednie skutki uboczne.

W dłuższym okresie wznowienie produkcji ropy na dużą skalę zwiększyłoby globalną podaż i wywierało presję spadkową na ceny ropy. Inni producenci byliby niechętni kompensowaniu tego poprzez ograniczenie wydobycia, gdyż oznaczałoby to utratę udziału w rynku.

Z perspektywy rynku FX i Europy znacznie istotniejszy jest apetyt Trumpa na przejęcie kontroli nad Grenlandią. Grenlandia jest częścią Danii, państwa założycielskiego NATO, a Trump nie wykluczył użycia siły militarnej, jeśli negocjacje zakończą się fiaskiem. Taki ruch niewątpliwie wpłynąłby na Europę. Jednocześnie Trump wydaje się łagodzić retorykę i sygnalizować gotowość do negocjacji, co jest zgodne z jego dotychczasowym zachowaniem — na przykład w przypadku ceł handlowych, gdzie agresywna retoryka ostatecznie prowadziła do mniej dotkliwych rezultatów. Niemniej jednak nerwowość w Europie wyraźnie rośnie.

Perspektywy na 2026 r.

Europa

Europa wchodzi w 2026 r. z generalnie optymistycznymi perspektywami. Obecne otoczenie makroekonomiczne nie jest złe, a Niemcy wydają się wreszcie osiągnąć cykliczne dno, z potencjałem powrotu wzrostu. Powinniśmy również zacząć obserwować pozytywne efekty wydatków fiskalnych zatwierdzonych przez niemiecki parlament w ubiegłym roku i nadal wdrażanych przez rząd. Rynki początkowo liczyły na szybsze tempo realizacji, jednak 2026 r. powinien wreszcie przynieść znaczący napływ środków.

Jednocześnie stopy procentowe powinny pozostać niskie, a ceny energii — dalej spadać, co jest korzystne dla przemysłu. Główną niewiadomą pozostaje Francja, z niestabilnym otoczeniem politycznym i słabymi finansami publicznymi.

Stany Zjednoczone

Perspektywy dla USA są zdominowane przez oczekiwaną zmianę na stanowisku przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Kevin Hassett, doradca Trumpa, jest często wymieniany jako główny kandydat, choć Trump przed świętami wskazywał, że rozmowy trwają z kilkoma kandydatami i nie wymienił Hassetta wprost. Niemniej istnieje wiele przesłanek wskazujących właśnie na niego.

Rynki mogą nie przywiązywać nadmiernej wagi do konkretnej osoby. Ważniejsze jest to, że żaden przewodniczący Fed nie przejdzie „filtra” Trumpa bez zobowiązania do gołębiej polityki pieniężnej i obniżek stóp. Rynki zakładają więc, że kolejny szef Fed będzie gołębi, co rodzi pytanie, jak duże znaczenie będzie miało samo nazwisko.

Oczekiwania agresywnego luzowania polityki pieniężnej mogą jednak okazać się problematyczne, ponieważ gospodarka USA nadal prezentuje solidne dane, a inflacja pozostaje podwyższona — co nie sprzyja szybkim obniżkom stóp.

Uważnie obserwowane będą także listopadowe wybory uzupełniające. Trump i Republikanie muszą zachować swoje wąskie większości w obu izbach Kongresu. Należy więc oczekiwać działań mających na celu realną poprawę poziomu życia, ponieważ wyborcy w USA — podobnie jak gdzie indziej — ostatecznie głosują portfelem.

Polska

Perspektywy dla Polski i złotego w 2026 r. pozostają pozytywne. Oczekujemy kontynuacji solidnego wzrostu PKB po 2025 r. oraz — z pewną dozą nadziei — zakończenia wojny w Ukrainie. Doprowadziłoby to do dalszej kompresji premii za ryzyko i dodatkowego potencjału wzrostowego.

Kolejnym pozytywnym czynnikiem jest potencjalne złagodzenie presji środowiskowej ze strony UE. Jeśli państwa członkowskie uzgodnią bardziej pragmatyczne podejście, byłoby to korzystne dla wszystkich gospodarek UE i wspierało wzrost.

Oczekujemy umiarkowanych obniżek stóp procentowych, jednak przy obecnym poziomie 4,00% przestrzeń do luzowania jest ograniczona. Jeśli NBP będzie trzymał się zasady, że stopa neutralna jest o około 1 pkt proc. wyższa od inflacji, stopy mogłyby spaść do ok. 3,50%. Oznaczałoby to dwie obniżki, przy czym nie ma pilnej potrzeby ich szybkiego przeprowadzenia.

Obecnie testowany poziom 4,20 może zostać przełamany; w takim przypadku spodziewalibyśmy się przesunięcia wsparcia do 4,18 lub potencjalnie 4,15.

Ryzyka na 2026 r.

Głównym ryzykiem pozostaje polityka USA. Dla Europy istotnym zagrożeniem byłaby eskalacja napięć między USA a Europą, zwłaszcza gdyby USA zmierzały w kierunku aneksji Grenlandii, a Europa zdecydowała się na konfrontację z Trumpem zamiast ustępstw. Taka konfrontacja miałaby najprawdopodobniej charakter gospodarczo-handlowy i mogłaby również oznaczać dalsze ograniczenie wsparcia USA dla Ukrainy, które Europa musiałaby zrekompensować.

Wojna w Ukrainie pozostaje kolejnym kluczowym ryzykiem. Każda eskalacja zamiast deeskalacji byłaby negatywna dla walut Europy Środkowej.

Ryzyko polityczne również pozostaje podwyższone. Niestabilność rządu we Francji stała się normą, podczas gdy Niemcy nadal mierzą się z napięciami związanymi z AfD, która obecnie prowadzi w sondażach. Choć jej potencjał koalicyjny jest ograniczony, poważny rozłam w obecnej wielkiej koalicji mógłby dać AfD znaczący wpływ. Rząd kierowany przez AfD prawdopodobnie zaniepokoiłby rynki europejskie z uwagi na perspektywę głębokich zmian politycznych.

Podsumowanie

Istnieje przestrzeń do solidnych wyników rynkowych w 2026 r. Wiele gospodarek wchodzi w ten rok z pozytywnym momentum i odpornymi fundamentami. Jednocześnie rok ten obarczony jest ryzykami, które mogą prowadzić do zwiększonej zmienności, na którą uczestnicy rynku powinni być przygotowani.

W takim otoczeniu zabezpieczanie ryzyka walutowego (FX hedging) stanowi cenne narzędzie, pozwalające firmom istotnie ograniczać wpływ wahań kursowych i stabilizować przepływy pieniężne. Rynki oferują szeroki wachlarz rozwiązań zabezpieczających, które można dopasować do praktycznie każdego profilu korporacyjnego — niezależnie od tego, czy firma jest importerem czy eksporterem oraz jaka jest struktura jej ekspozycji walutowej.

LinkedIn ShareTwitter ShareFacebook share