Banki centralne nie ruszyły stóp procentowych

Komentarze walutowe
25. 03. 2026 | Tomasz Kudela

Posiedzenia banków centralnych w ubiegłym tygodniu nie przyniosły zmian stóp procentowych. Zarówno EBC, jak i FED pozostawiły stopy bez zmian i dały do zrozumienia, że są gotowe działać, jeśli warunki gospodarcze tego będą wymagały. Głównym problemem, z którym mierzą się banki centralne, jest brak danych. Skutki wojny w Iranie nie zdążyły się jeszcze odzwierciedlić w danych, przez co banki centralne nie widzą wpływu konfliktu na gospodarkę. Wciąż nie wiadomo, czy uda się przywrócić komercyjną żeglugę przez Cieśninę Ormuz w perspektywie dni, tygodni lub miesięcy, ale skutki będą się znacznie różnić w zależności od tego, jak długo cieśnina pozostanie nieprzejezdna. Banki centralne nie dysponują więc odpowiednimi danymi, a ich niepewność przekłada się na podejście typu „wait-and-see”.

1.jpg
1.jpg

Banki zgodnie z oczekiwaniami dostarczyły na rynek jastrzębią retorykę. W reakcji na posiedzenia rynki – zwłaszcza w USA – zaczęły rewizję oczekiwań dotyczących kierunku stóp procentowych. Jeszcze przed wojną narzędzie FedWatch Tool firmy CME wskazywało na przestrzeń do co najmniej jednej obniżki do połowy roku oraz prawdopodobnie kolejnej w drugiej połowie 2026. Obecnie jednak rynki w większości obstawiają stabilność stóp w trakcie bieżącego roku, z niewielkimi zakładami zarówno na ich spadek, jak i wzrost. Ogólnie jednak obecne oczekiwania są przechylone raczej w kierunku wyższych stóp procentowych. Sytuacja może się jednak szybko zmienić i jeśli dojdzie do eskalacji lub przeciwnie – deeskalacji konfliktu, należy liczyć się z szybkimi przesunięciami oczekiwań.

Oprócz banków centralnych rynki śledzą także rozwój sytuacji w Zatoce Perskiej, jednak tamtejsza sytuacja pozostaje skomplikowana. Doniesienia, że Donald Trump chce zwiększyć presję na Iran, aby przywrócić żeglugę w Cieśninie Ormuz poprzez ataki na elektrownie, stanowiły jednoznaczną eskalację. W odpowiedzi Iran zagroził, że jeśli do ataku dojdzie, uderzy w elektrownie i instalacje odsalania w krajach regionu. Stanowiłoby to problem dla zaopatrzenia w wodę i groziłoby katastrofą humanitarną z powodu jej niedoboru. Te groźby Iran częściowo wycofał.

Przed wygaśnięciem ultimatum Donald Trump wydał oświadczenie, że rozmowy z Iranem przebiegają w dobrym kierunku i w reakcji na to przesuwa termin o pięć dni. Ten pozytywny sygnał jednak nie utrzymał się długo, ponieważ Iran wydał oświadczenie, że nie prowadzi żadnych bezpośrednich ani pośrednich rozmów. Ceny surowców mimo to ponownie rosną, ponieważ obie strony kontynuują ataki, a komercyjne statki nadal nie mogą przepływać przez Cieśninę Ormuz.

Sytuacja w Polsce jest powiązana z rozwojem wydarzeń w reszcie świata. Wzrost cen paliw podbija oczekiwania inflacyjne. NBP co prawda na swoim posiedzeniu obniżył stopy procentowe, lecz motywacja do tego kroku wynikała bardziej z dynamiki gospodarki i wynagrodzeń. Obecnie jednak nie można liczyć na dalsze obniżki stóp.

Stopa bezrobocia rośnie, jednak przyczynia się do tego kilka czynników. Oprócz słabszego popytu z Niemiec rolę odgrywa również zmiana w przepisach prawa pracy, która ułatwiła rejestrację w urzędach pracy. Nie można więc stwierdzić, że jest to wyłącznie efekt słabnącej gospodarki.

Bazowym scenariuszem pozostaje dalsze, powolne osłabianie PLN pod presją trwającego konfliktu, z oporem na poziomie 4,30. Scenariusze alternatywne to: przebicie poziomu 4,30 w przypadku głębszej eskalacji oraz spadek EURPLN poniżej 4,25 ze wsparciem na 4,23 w sytuacji, gdyby konflikt zaczął szybko wygasać.

LinkedIn ShareTwitter ShareFacebook share