Polskie dane świecą słabiej, dalszy kierunek wyznaczy geopolityka

Komentarze walutowe
25. 05. 2026 | Tomáš Kudela

W ubiegłym tygodniu poznaliśmy nowe dane z polskiej gospodarki za kwiecień. Ich wydźwięk był słabszy niż bardzo solidne odczyty marcowe, jednak wciąż wskazują na relatywnie dobrą odporność gospodarki. Produkcja przemysłowa wyhamowała tempo wzrostu do 3,1% r/r, pozostając poniżej rynkowego konsensusu na poziomie 4,2%. Nastroje rynkowe dodatkowo pogorszyła negatywna rewizja danych za marzec – dynamika została skorygowana z 9,4% do 7,5%.

EUR-USD.jpg
EUR-USD.jpg

Wskaźnik cen producentów (PPI) powrócił na ścieżkę wzrostową, podobnie jak miało to miejsce w Czechach i Niemczech. Roczna dynamika cen przemysłowych osiągnęła w kwietniu 1,9% r/r, wyraźnie powyżej oczekiwań rynkowych wynoszących +0,1%. Rynek poznał także rewizję danych marcowych, które zostały podniesione do 1,2%. Analogiczny trend obserwowano w ostatnich dniach również w danych z Czech i Niemiec. Pozytywnie można natomiast ocenić odczyt niemieckiego indeksu Ifo, który w maju wzrósł z 84,5 pkt do 84,9 pkt, przewyższając oczekiwania na poziomie 84,2 pkt.

Złoty pozostaje relatywnie wrażliwy na dolara amerykańskiego oraz oczekiwania dotyczące stóp procentowych w USA. W ostatnich dniach znajdował się pod presją z uwagi na rosnące zakłady na podwyżki stóp w USA, jednak solidne dane makro oraz utrzymujące się zawieszenie broni między USA a Iranem sprzyjały utrzymaniu pary EUR/PLN poniżej poziomu 4,25.

W naszej ocenie utrzymanie kursu poniżej 4,25 EUR/PLN jest możliwe, o ile kruche zawieszenie broni w Zatoce Perskiej będzie respektowane. W przypadku jego zerwania złoty może mieć trudności z utrzymaniem tego poziomu – w takim scenariuszu bardziej prawdopodobne wydaje się testowanie oporu w rejonie 4,27–4,30.

LinkedIn ShareTwitter ShareFacebook share