EBC wyprzedził Fed w podwyżkach stóp, a rynki ponownie liczą na porozumienie USA z Iranem

Komentarze walutowe
12. 06. 2026 | Tomas Kudela

Posiedzenie EBC przyniosło szeroko oczekiwaną podwyżkę stóp procentowych. Stopa depozytowa wzrosła z 2,00% do 2,25%. Ważniejsza niż sama decyzja była jednak konferencja prasowa. EBC jasno dał do zrozumienia, że dostrzega ryzyka związane z napięciami wokół cieśniny Ormuz oraz możliwym wzrostem cen energii. Podwyżka miała więc także ograniczyć ryzyko rozkotwiczenia oczekiwań inflacyjnych oraz scenariusza stagflacyjnego, czyli słabego wzrostu gospodarczego w połączeniu z szybszym wzrostem cen.

Inflace 2.jpg
Inflace 2.jpg

Część rynku odebrała komunikację EBC jako sygnał, że do końca roku nie można wykluczyć jeszcze jednej podwyżki stóp. EBC należy tym samym do pierwszych dużych banków centralnych, które w tej fazie cyklu ponownie zdecydowały się na zacieśnienie polityki pieniężnej. Powód może być prosty: stopy w strefie euro są nadal wyraźnie niższe niż w USA czy Wielkiej Brytanii, więc EBC ma mniejszy komfort, by ignorować wzrost presji inflacyjnej.

Donald Trump ogłosił, że porozumienie z Iranem jest blisko. Według jego wypowiedzi USA i Iran miały uzgodnić większość punktów 14 punktowego memorandum, które miałoby zakończyć konflikt między oboma krajami. Na rynku pojawiła się ulga, bo jeszcze w czwartek po południu Trump groził Iranowi akcją wojskową przeciwko wyspie Chárg, kluczowej dla irańskiego eksportu ropy. Według dostępnych informacji operacja została jednak odwołana około trzy godziny przed planowanym rozpoczęciem.

W piątek irańskie agencje prasowe opublikowały główne założenia projektu memorandum. Na razie nie jest jasne, gdzie faktycznie istnieje zgoda, a gdzie zaczyna się polityczna gra pod rynek i opinię publiczną. W kwestii irańskiego programu jądrowego projekt nadal wygląda dość mgliście. Bardziej konkretny jest natomiast w części dotyczącej bezpieczeństwa żeglugi w cieśninie Ormuz, złagodzenia sankcji oraz odblokowania zamrożonych irańskich aktywów. Największą uwagę przyciąga cytowany przez część mediów postulat co najmniej 300 mld USD na odbudowę Iranu, zapisany w projekcie memorandum.

Iran nie potwierdził jednak, że zgadza się na przedstawione warunki, i podkreśla, że rozmowy muszą być kontynuowane. Nie można więc wykluczyć, że cały proces ponownie utknie przed formalną ratyfikacją przez obie strony. Rynkom na razie wystarcza jednak sam spadek ryzyka eskalacji.

Złoty znalazł się pod presją mocniejszego dolara, a kurs EUR/PLN zbliżył się do poziomu 4,25. Na razie tej bariery nie przebił, ale jeśli EUR/USD trwale spadnie poniżej 1,1500, ryzyko handlu EUR/PLN powyżej 4,25 wyraźnie wzrośnie. W przyszłym tygodniu rynek będzie obserwował pierwsze posiedzenie FOMC pod przewodnictwem nowego szefa Fedu, Kevina Warsha. Do tego tematu wrócimy na początku tygodnia w osobnym komentarzu.

LinkedIn ShareTwitter ShareFacebook share